Czy można się zakochać od pierwszego wejrzenia ? Wczoraj będąc na przyjęciu urodzinowym u koleżanki syna chyba się zakochałam. To była normalna sobota jak co tydzień, od 6 do 12 w pracy szybko do domu posprzątać i mieć czas dla siebie. Tym razem byłam zaproszona na urodziny do młodego, które odbyły się w krainie zabaw. Z początku byłam sceptycznie nastawiona no to wszystko no bo ja przecież nie mam ani dzieci ani nie jestem żadną rodziną dla młodego. Lecz koniec końców wybrałam się na te urodziny. Tam okazało się, nie dość że jestem jako jedyna bez dziecka to jeszcze nie miałam wspólnego języka z resztą matek MASAKRA. Chciałam się jak najszybciej ulotnić. Minęła tak godzina siedzenia przy stoliku i udawania jakie to interesujące są ich problemy. Mijały tak kolejne minuty a ja co róż zerkałam ekran telefonu głównie po to żeby sprawdzić godzinę i przy okazji czy ktoś nie napisał do mnie. Nie długo po tym dostałam telefon, za chwilę sm...